#w poszukiwaniu radości, czyli w kwiecistej czapce przez życie

Nie tak dawno był Sylwester, Nowy Rok ... i oczywiście postanowienia noworoczne. Jest to nieodłączny element tej pory roku której ja również ulegam w zbiorowej ułudzie, że z Nowym Rokiem będzie już na pewno - tym razem na 100% inaczej.
Tym razem się uda... będę chodzić na ten fitnes...nie będę jeść ciastek...odchudzę się...zarobię milion złotych ...itp.
Ze względu na różne okoliczności które nastąpiły w moim życiu tym razem postawiłam tylko na jedną rzecz:
moim postanowieniem noworocznym na 2017 r jest UŚMIECHAĆ SIĘ WIĘCEJ!!!!!
:)
Z jednej strony jest to banalne, może głupkowate, dla niektórych niepoważne ale mówiąc szczerze cholernie trudne do wykonania.

Komentarze

Popularne posty